Porównania

Pisząc o marcowej wizycie w Czarnobylskiej Strefie Wykluczenia wspominałem pierwsze odwiedziny sprzed dziesięciu lat. Podczas pobytu w Strefie porównywałem, gdzie tylko mogłem. Zapomniałem jednak o najbardziej oczywistej sprawie, która by te porównania ułatwiła, a przynajmniej pomogła zobrazować. Przed wyjazdem nawet nie rzuciłem okiem na stare zdjęcia, nie wspominając o tym, żeby je sobie zapisać w pamięci telefonu i móc na…

Po hun?!

Wyjazd na Kaukaz bez wizyty w Armenii byłby czymś niepełnym. Tak, jak pisałem na początku relacji z Gruzji, właśnie od Hajastanu rozpoczęliśmy poznawanie kaukaskiej krainy i to Armenia skradła Agnieszki i moje serca. Poza tym Stanisław z Kajetanem tyle się od nas na jej temat zachwytów nasłuchali, że chcieli sprawdzić, jak się one mają do rzeczywistości. Mieliśmy też inne…

Ziemia Obiecana — część 3

Jaskinia kiczu Rano wyruszamy w drogę powrotną do Tbilisi. W tę stronę jest szybciej i łatwiej, niekoniecznie przyjemniej, a na pewno nie ciekawiej. Jedziemy przez Kutaisi znanego z lotniska, na które z Polski można się dostać Wizzairem. Czasem za bezcen ale zwykle nie latem, zwłaszcza jeśli chce się zabrać bagaż. W takim przypadku bywa, że wychodzi taniej polecieć z tradycyjnym przewoźnikiem…