Po hun?!

Wyjazd na Kaukaz bez wizyty w Armenii byłby czymś niepełnym. Tak, jak pisałem na początku relacji z Gruzji, właśnie od Hajastanu rozpoczęliśmy poznawanie kaukaskiej krainy i to Armenia skradła Agnieszki i moje serca. Poza tym Stanisław z Kajetanem tyle się od nas na jej temat zachwytów nasłuchali, że chcieli sprawdzić, jak się one mają do rzeczywistości. Mieliśmy też inne…

Ziemia Obiecana — część 3

Jaskinia kiczu Rano wyruszamy w drogę powrotną do Tbilisi. W tę stronę jest szybciej i łatwiej, niekoniecznie przyjemniej, a na pewno nie ciekawiej. Jedziemy przez Kutaisi znanego z lotniska, na które z Polski można się dostać Wizzairem. Czasem za bezcen ale zwykle nie latem, zwłaszcza jeśli chce się zabrać bagaż. W takim przypadku bywa, że wychodzi taniej polecieć z tradycyjnym przewoźnikiem…

Ziemia Obiecana — część 2

Nad Morzem Czarnym Zjazd z przełęczy wcale nie jest łatwiejszy od wjazdu, a pojawienie się asfaltu wcale nie poprawia komfortu ani nie zwiększa tempa podróży. Miejscami jest wręcz odwrotnie. Mgła w końcu ustąpiła, a widoki za oknami samochodzika zmieniają się jak w kalejdoskopie. I są kompletnie od czapy. Raz jest to przepiękna dolina ze wspaniałą górską panoramą…

Ziemia Obiecana — część 1

O Gruzji napisano już wszystko. Przynajmniej po polsku. Wiadomo, to nasze turystyczne Eldorado, nie tylko dla backpackerów. Ostatni po Węgrzech kraj, gdzie nas lubią. Może nawet bardziej niż nad Balatonem, gdzie zakochani w Polsce i Polakach Kartwelowie oddadzą ci ostatnią koszulę. Zapas domowego wina oraz brandy, łóżko, kolację, samochód, żonę, matkę, córkę, a nawet dom i…